![]() |
| źródło / Produkty na zdjęciu są przypadkowe. :) |
Szampon regeneruje włosy
Nie, nie regeneruję i od niego tego nie oczekujmy. Szampon ma myć i być w miarę delikatny. Jest na naszych włosach zbyt krótko, by je odżywić, ale z drugiej strony wystarczająco by detergenty trochę te pasma "przeżarły". Od regeneracji są odżywki, maski, oleje i inne zabiegi tego typu.
Silikonowe serum scala końcówki
Nie, też nie. Włos to struktura martwa, i żaden kosmetyk nie naprawi rozdwojonej końcówki. Silikony, owszem wygładzają i upiększają, ale nie pozwalają uniknięcia wizyty u fryzjera. Mogą jedynie ją przeciągnąć, ponieważ zabezpieczają włosy przed uszkodzeniami, to akurat prawda. (o właśnie taki scalającym 'kwiatuszku' pisałam tutaj KLIK)
"Po użyciu tej maseczki, po 30 sekundach będziesz mieć włosy, jak ta pani z reklamy".
No niestety, gdyby to było takie łatwe, to już po kilku minutach włosomaniactwa, miałabym wszystkie problemy z głowy (dosłownie). Niestety siedzę już w tym 2 lata a moje włosy i tak nie wyglądają idealnie. Warto sugerowany czas trzymania na włosach trochę sobie wydłużyć. Dodatkowo, bardzo często te ekspresowe produkty to w dużej mierze silikony. Dlatego powtórzę (pewnie po raz setny): zwracamy uwagę na skład, a nie co tam sobie mówią w reklamach, i piszą na etykietach. :)
"Cofnij rok zniszczeń w jeden tydzień"! :D
Chyba każda z nas słyszała tą reklamę. :D W sumie rok zniszczeń można zlikwidować bardzo szybko. Nożyczkami. :D Seria Garnier Good Bye Damage nie jest wcale zła, składy są całkiem niezłe, ale obietnica jak najbardziej nie prawdziwa. Włosy oczywiście da się zregenerować, ale jest to proces powolny, polegający na regularnym odżywianiu i podcinaniu. Na pewno nie trwa tydzień.
Kosmetyków dla dzieci nie może używać osoba dorosła
Nie raz nie dwa polecałam Wam szampon Babydream. Jest on łagodny, ale nadal bardzo dobrze razie sobie z myciem włosów. Jest skierowany dla najmłodszych właśnie ze względu na swoją delikatność, ale używać go może każda z nas. Tak samo jak wyżej: najważniejszy jest skład. :)
Ten post może być dość oczywisty, ale mam nadzieję, że komuś się przyda. Sama miałam też dużą radochę pisząc go. :D Planuję również taki sam wpis, tylko nie o kosmetykach, a o samych włosach.
Znacie jeszcze jakieś absurdalne hasła reklamowe? I czy tylko ja mam tak, że kiedy słyszę reklamę telewizyjną, która głosi właśnie jakieś takie niestworzone rzeczy na tema włosów, to muszę to na głos skomentować? :D
Ściskam Was mocno. :)



