piątek, 22 sierpnia 2014

Sposoby na naturalne rozjaśnianie włosów

Nie jedna z nas marzy o jaśniejszym odcieniu włosów, jednak boi się chemicznego rozjaśniania. Bardzo słusznie, ponieważ moim zdaniem jest najbardziej destrukcyjny zabieg jaki możemy zafundować swojej czuprynie. Na szczęście istnieją sposoby na blond refleksy bez sięgania po farbę. Przedstawione poniżej przepisy najlepiej sprawdzą się oczywiście na naturalnych blondach i jasnych brązach. Nie oczekujmy mocnego rozjaśnienia przy kruczoczarnych pasmach. :)




1. Cytryna 
Sok z cytryny ma nie tylko właściwości rozjaśniające, ale również -ze względu na swoje kwaśne pH- domykające łuski włosów, a więc nadające blask, oraz wzmacniające włosy. Oczywiście stosowana w nadmiarze może przesuszać, ale stosując ją poprawnie nie mamy się czego obawiać. 


  • Płukanka z soku z cytryny 
Na pół litra wody dodajemy łyżkę stołową soku z cytryny. Taką mieszanką płuczemy nasze włosy podczas ostatniego płukania - po myciu szamponem i nałożeniu odżywki. Nie ma się czego bać, włosy nie będą klejące ani tłuste. Płukanek nie spłukujemy, zostawiamy je do wyschnięcia. 
  • Cytryna w maseczkach 
Cytrynę możemy dodawać też do maseczek. Niezależnie od tego czy jest to maska domowa z masą innych składników, czy kilka kropli dodajemy do gotowej odżywki. 


2. Miód 
Kiedy miód zachodzi w reakcję z wodą wytwarza się taki sam związek jak w wodzie utlenionej i rozjaśniaczach chemicznych tylko w bardzo, ale to bardzo małym stężeniu. Nie zrobimy sobie więc krzywdy, co więcej, miód to przecież humektant, więc ma działanie nawilżające. 

Najczęściej dodawany jest do masek. Mała łyżeczka wystarczy. Taką maseczkę trzymamy ok. 15-20 minut na głowie, po czym normalnie spłukujemy. Dla lepszych elektów można dodać wyżej wspomniane kilka kropelek soku z cytryny. 

Najlepiej jednak taką maskę stosować przed myciem szamponem, ponieważ jest dość lepiąca i obciążająca. Kiedy jednak używamy maski przed myciem, pamiętamy, że nie szorujemy potem włosów na długości detergentem, tylko myjemy skórę głowy a powstają pianę rozprowadzamy po pasmach. Z resztą zawsze powinno się tak postępować. 

3. Rumianek 
Zioło znane głownie ze swoich rozjaśniających właściwości. przy dłuższym stosowaniu nadaje piękne złote refleksy. 
  • Płukanka z rumianku 
Na litr wody wystarczy jedna torebka rumianku (jedna płaska łyżeczka w przypadku formy sypanej). Tak samo jak przy cytrynie i większości płukanek, naparu nie spłukujemy. 


Oczywiście efekty przychodzą dopiero po kilku miesiącach regularnego stosowania. Jeśli macie podatne włosy, może to być 1 miesiąc, a jeśli wyjątkowo odporne, to 2-3. Zależy też jak często używacie tych metod - czy co drugi dzień, czy raz w tygodniu. Osobiście polecam maskę z miodem raz na tydzień, a płukankę z cytryny maksymalnie do drugie-trzecie mycie. 
Trzeba też mieć na uwadze, że nie każde włosy miód lubią. 


Ostatnią metodą jest słoneczko, jednak z nim trzeba obchodzić się ostrożnie. Przy pełnym wakacyjnym słońcu kapelusz jest obowiązkowy! Niestety nas już chyba ten "problem" nie będzie dotyczył aż do następnego roku. Nie wiem jak u Was, ale u mnie już prawie jesień. :c


Są wśród Was dziewczyny marzące o jasnych włosach?
Ja należę do tej grupy, która jest pośrodku - moje włosy są w kolorze ciemnego blondu i w cieniu wyglądają jak brązowe, a na słońcu błyszczą na piękny złoty odcień. I jak na kobietę z krwi i kości - wiecznie niezdecydowaną - przystało jednego dnia jestem pewna, że chcę je rozjaśniać, drugiego biorę się do przyciemniania. I w końcu jest jak jest. :D 

A jak to jest z Wami? 

Ściskam Was mocno. :)

12 komentarzy:

  1. Mi akurat na rozjaśnianiu nie zależy. Wręcz przeciwnie: na przyciemnieniu włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wiesz czego masz unikać. :D

      Usuń
  2. Oj ja wręcz przeciwnie, przy moich brązowych włoskach szukam naturalnych sposobów na przyciemnienie i wzmocnienie koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie dzięki za ten post. Od jakiegoś czasu myślę nad tym, żeby rozjaśnić włosy, a tu proszę - kilka sposobów w jednym miejscu. Dzięki, na pewno skorzystam.
    Choć i tak, jak to kobieta - rano chcę rozjaśniać, a już wieczorem chcę, by były ciemniejsze. A włosy mam kasztanowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak ja. Masz kasztanowe? Jejku, muszą być piękne! <3

      Usuń
  4. :) Ja już od dłuższego czasu rozjaśniam włosy miodem. Wychodzą delikatne refleksy, w połączeniu ze słońcem daje to dość ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od ponad roku jestem średnią/ciemną blondynką, ale rozjaśniam włosy chemicznie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym chciała przyciemnić, bo mam "wysokie ombre" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy chcą przyciemniać - robię post o przyciemnianiu! :D

      Usuń
  7. Tez raczej zalezy mi na przyciemnieniu moich wlosow ale post przyda sie mojej kolezance ktora ostatnio rozjasniala wlosy miodem i cytryna i efekty sa bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post! Większości z tych rzeczy nie wiedziałam, a z pewnością mi się przydadzą, także wielkie dzięki :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, sprawiają mi one wiele radości. :) Odwiedzam każdego komentującego.

Możesz zostawić link do bloga, ponieważ często odnośniki w Waszych profilach nie działają.

Jeśli masz do mnie pytanie zapraszam na mojego aska, odpowiadam na bierząco. :)
http://ask.fm/makeyourhairbeautiful

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...